wiekszosc firm

Większość firm i agend rządowych ma bardzo mgliste pojęcie o wielkości powstających w nich aplikacji i produktywności zatrudnionych programistów. W rezultacie zaplanowanie nakładów finansowych i czasu potrzebnego na opracowanie programów bywa tak trudne, że opóźnienia i przekroczenia budżetu są raczej normą niż wyjątkiem. W istocie nieraz się już przekonano, że stworzenie oprogramowania to zadanie niełatwe. Przykładem może być głośna wpadka podczas opracowywania komputerowego systemu sortowania bagażu na potrzeby międzynarodowego lotniska w Denver, która opóźniła otwarcie obiektu o rok. W zasadzie do chwili, gdy tzw. problem roku 2000 stał się naprawdę palący, większość organizacji nie zdawała sobie sprawy, ilu używa programów, choć są one kosztowne i ważne dla funkcjonowania firmy. Moim zdaniem ilościowa.niemałych kłopotów.